Napisane przez: trzypasy | 1 Czerwiec 2010

W co my w ogóle gramy ?

„Kurde, Jaro, narobiliśmy już tyle zmian w licytacji, mamy tyle własnych micro update-ów w Sayc-u, że ja się już w tym gubię.”

„Racja, proponuję to gdzieś zapisywać. Blog ?”

„Stoi”

Ale po kolei. Gramy oczywiście w brydża, a zaczęło się kiedy byliśmy piękni i młodzi. Teraz jesteśmy już tylko piękni, niemniej gramy regularnie, a do tego przez ostatnie dwa lata w stałych parach. Z partnerem (podkreślę że stricte brydżowym partnerem) korzystamy z systemu licytacyjnego SAYC, którego pełna wersja została elegancko i treściwie wyłożona przez p. Cagara tutaj. Przy obliczaniu punktów korzystamy z zapisu miltonowskiego. A blog ? No cóż, głównym jego celem będzie co następuje

  1. opisanie układu, który nam się zdarzył  +  kłótnia o to, jak powinna wyglądać licytacja
  2. argumenty za, przeciw, lista rozwiązań siłowych
  3. „ostateczne” ustalenie, co robić w takiej sytuacji

Sami jesteśmy ciekawi jak to będzie wyglądać

Advertisements

Responses

  1. ja też jestem ciekawy jak to będzie wyglądać 😀 (na codzień gram przeciwko szacownej parze składającej się ze wspomnianego Yara i blogowego Ojca Założyciela)
    Gram naturalsem od zawsze i tak już chyba zostanie, chyba że za 5 lat zacznę dostawać regularne baty…. czas pokaże. Pozdrawiam wszystkich i zachęcam do komentowania licytacji.

    • Przecież już dostajesz regularne baty 😀

  2. A może rozważyliby Panowie Brydżiści naukę brydża dla opornych? Wiedzą trzeba się dzielić, oczywiście nie za darmo 🙂 Pozdrawiam.

    • Zawsze mogę Ci dać korepetycje. Co do stawki to na pewno się dogadamy 😀

      • …..ech kawalerskie życie

  3. czyli „trzy pasy” to fachowe określenie brydżowe, a nie oniryczna wizja Łuka z okresu, kiedy był piękny

    szał

  4. Dorzucę jeszcze 3 sestercje do tego blogowego tizera. Gram naturalsem przeciwko sajkowi i to co mnie przez pierwsze tygodnie drażniło to te cholerne sajkowe 2 w kolor z 6-ciu kart w kolorze i pod punktami, wyjątkowo często się to zdarzało. Był to też chyba jedyny czas, kiedy byłem regularnie dymany na punktach, bo trudno było wejść w licytację na poziomie 3. Wprowadzenie do licytacji kontry na punktach rozwiązało ten problem. Jak mam na otwarcie to kontruję te 2 w kolor i już, a partner jak oceni że warto to coś zawsze można wykrzesać. Anyway, to do czego naokoło zmierzam to że jeżeli ktoś chce zacząć grać tym plebejskim systemem to naturalsowi przeciwnicy Was nie zabiją – po prostu się przyzwyczają. Na pewno jest ciekawiej:)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: